Rafał Simonides vs. Yodkumarn - zwycięża Yodkumarn na punkty
Data : 2009-10-26 16:59:11 Autor : muaythai
Walka polskiego zawodnika z utytułowanym i doświadzonym zawodnikiem z Tajlandii miała bardzo dynamiczny przebieg. 3 rundy szybkiego ostrego tempa(walka zakontraktowana na 3 rundy).Podczas walki dochodziło do ciągłej wymiany ciosów. Akcje bokserskie,kopniecia oraz seria naprzemian zadawanych ciosów łokciami doprowadziła do owacji publiczności. Walka była wyrównana do ostatniego gongu, decyzją jednego punktu zwycięstwo powędrowało do Taja.
Rafał Simonides vs. Yodkumarn - zwycięża Yodkumarn na punkty
26-10-2009 14:27:34 / 26-10-2009 14:44:04
Walka polskiego zawodnika z utytułowanym i doświadzonym zawodnikiem z Tajlandii miała bardzo dynamiczny przebieg. 3 rundy szybkiego ostrego tempa(walka zakontraktowana na 3 rundy).Podczas walki dochodziło do ciągłej wymiany ciosów. Akcje bokserskie,kopniecia oraz seria naprzemian zadawanych ciosów łokciami doprowadziła do owacji publiczności. Walka była wyrównana do ostatniego gongu, decyzją jednego punktu zwycięstwo powędrowało do Taja.
Rafał Simonides: Jestem bardzo zadowolony z walki to był bardzo wymagający przeciwnik a
walczyliśmy jak równy z równym, do końca nie było wiadomo kto wygra. To bardzo dobry
fighter zadał mi ciosy łokciami które rozcieły mi policzki oraz brodę, ja wykonałem
łokieć po brocie, który nim zachwiał oraz kopniecie obrotowe z wyskoku, walka była
zacięta i dynamiczna co niezwykle podobało się publiczności.
Yodkumarn to znany zawodnik w Azjii, w Hong Kongu na wcześniejszej gali pokonał w 10
sekund lokalnego bohatera Hong Kongu cięższego o 5kg), ma na swoim koncie 312 walk
oraz liczne tytuły. Poniżej przedstawiamy plakat Taja.
I-one Tournament to niezwykle prstizowa Gala.
RS: Dbano o nas od samego początku do odprawy na lotnisku. Ekskluzywny hotel,
konferencja prasowa,sesja fotograficzna, wywiady w tv to standard takich gal ale
zaskoczyła mnie dbałośc o szczegóły. Mielismy osobistych przewodników, którzy zajmowali
się nami i byli za nas odpowiedzialni. Pytano nas o menu i dobierano potrawy według
naszych upodobań, sprowadzono nawet świeże kwiaty z Tajlandii (te w których zawodnik
wychodzi na ring), dbali o nas również po Gali,czego między innymi rezultatem była
wycieczka po Hong Kongu.










