Gala boksu zawodowego „Wojak Boxing Night” w Klubie RING piątek 18.12 godz 20.10
Data : 2009-12-16 16:21:12 Autor : BOKS
18 grudnia, dwa miesiące po polskiej „walce stulecia” boks zawodowy znów zawita do Łodzi za sprawą gali „Wojak Boxing Night”.
***ZAPRASZAMY NA RELACJĘ NA ŻYWO Z GALI DO KLUBU RING ***
START godzina 20.10
W pojedynku wieczoru notowany w czołówkach rankingów kategorii junior ciężkiej Paweł Kołodziej skrzyżuje rękawice z niezwykle doświadczonym i obdarzonym nokautującym ciosem Amerykaninem Robem Calloway’em. Stawką pojedynku będzie należący do Polaka mistrzowski tytuł organizacji IBC.
- Bardzo się cieszę, że mój rywal będzie tak wymagający – mówi pięściarz z Krynicy. – Będę musiał uważać na jego ciężką rękę, ale jeśli wzniosę się na wyżyny swoich umiejętności i będę go trzymał na dystans, powinienem sobie poradzić.
Podczas łódzkiej gali swój najtrudniejszy test w profesjonalnej karierze przejdzie postrzegany przez wielu ekspertów jako następca Andrzeja Gołoty młodzieżowy mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC Andrzej Wawrzyk. 22-latek z Krakowa sprawdzi się na dystansie 10 rund z mierzącym 196 cm i ważącym około 115 kg Ukraińcem Alexem Mazikinem, który w swoim dorobku ma między innymi tytuł wicemistrza świata amatorów.
- Chcecie zobaczyć poważną walkę w wadze ciężkiej, to przyjedźcie do Łodzi 18 grudnia – zaprasza Wawrzyk, którego 195 cm wzrostu i 107 kg w zestawieniu ze znakomitymi warunkami fizycznymi jego oponenta są gwarancją mocnego uderzenia w hali łódzkiego MOSiRu.
Grudniowa „Wojak Boxing Night” to także powrót do Łodzi Dawida Kosteckiego. Popularny „Cygan” w tym samym mieście debiutował jako zawodowiec w 2001 roku, nokautując Marcina Najmana, a dwa miesiące temu w pojedynku poprzedzającym starcie Tomasza Adamka z Andrzejem Gołotą wypunktował Grzegorza Soszyńskiego.
Wieczór z boksem z udziałem pięściarzy grupy Bullit KnockOut Promotions będzie również okazją do obejrzenia w akcji interkontynentalnego mistrza wagi półśredniej federacji WBO Krzysztofa Bieniasa, boksującego w kategorii junior ciężkiej Łukasza Janika i „półciężkiego” Macieja Miszkinia.












